Uśmiech, delikatność i czułość- te trzy cechy opisują Patrycję i Huberta.

Ich sesje mieliśmy okazję wykonać jeszcze w ubiegłym roku, podczas gigantycznej plagi komarów- gdzie uciekaliśmy z miejsca na miejsce, w zasadzie wykonując każdą możliwą pozę, aby nie zostać pokąsanym.
Mimo  panujących warunków  młodzi zacisnęli zęby i dali się poznać jako bardzo spontaniczna, wesoła  i otwarta dwójka, której nie straszne są takie sytuacje.

Historię tej dwójki niedługo uzupełnimy o reportaż ślubny. Nie możemy się doczekać !

Kochani nie możemy doczekać się tego lata, aby móc dokończyć to, co zaczęliśmy !