Z tą dwójką to naprawdę poczuliśmy wspólne flow. Podobne poczucie humoru, totalne zrozumienie jeżeli chodzi o kwestie zdjęć i sesji. Oboje nam zaufali i otworzyli się przed nami, pozwalając nam wykonać przepiękne kadry.

Dzień Ślubu był tym, na który ze względu na pandemię czekaliśmy bardzo długo. Patrycja totalnie nas zszkowała swoją suknią ślubną- jedna z najpiękniejszych sukni, pewnie i najcięższa ale czego się nie robi dla efektu. Zresztą po to jest dzień Ślubu aby każda panna Młoda czuła się jak milion dolarów, każda na swój sposób. I tak było w tym przypadku. Przepiękna fryzura, idealnie upięty każdy kosmyk włosów, przepiękny makijaż i suknia w stylu glamour. Czad!

Hubert, totalna elegancja. Zielony garnitur tak bosko wpasował się do eleganckiego stylu wesela. Czuć było niesamowite wyrafinowanie w każdym geście młodego, niesamowity gentleman.

Wesele pełne gracji ale i szaleństwa. Młodzi zdawali się nie schodzić z parkietu, bawiąc się ze wszystkimi gośćmi.

Na plener wybraliśmy się na Pustynię Błędowską, nasze marzenie fotograficzno- filmowe. Patrycja idealnie wpasowała się w ten surowy klimat, ponieważ jej suknia zdawała się emanować swoim pięknem. Hubert był niesamowitym wsparciem dla swojej pięknej żony. Przepiękne kadry tworzą się dzięki odważnym parom. Tak było w tym przypadku.

Kochamy ! 🖤