“W Twoim spojrzeniu jest coś, co pomału otwiera mą duszę…”

To co napędza nas w fotografii jest chęć podążania za idealnymi kadrami i to by znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie. Staramy się patrzeć i widzieć, nie przechodzić obojętnie obok tego co niewidoczne. A przede wszystkim słuchamy naszych serc, łapiemy chwile, wdychamy emocje.  A wszystko możemy zawdzięczać dzięki cudownym ludziom, którym spotykamy na swojej drodze. Dzięki ich charakterom i spontaniczności, kadry tworzą się same. Uwielbiamy, kiedy zakochani otwierają się przed nami, nie wstydzą okazywać się prawdziwych emocji i wręcz zatracają się w sobie.

 

Stworzeni dla siebie.

Ona uśmiechnięta od ucha, śliczna kobieta- wszędzie jej pełno. On powściągliwy, przystojny i raczej tajemniczy . Ale jak to mówią- przeciwieństwa się przyciągają. Ubrana w lekką romantyczną suknię od razu zawładnęła naszymi aparatami, a kadry zdawały się same tworzyć.

W życiu nie widzieliśmy tak pięknego ogródka jak właśnie u Madzi, niczym w zaczarowanym ogrodzie. Od pierwszej minuty byliśmy zachwyceni otwartością całej rodziny Madzi i Kamila, a wśród nich czuliśmy jakbyśmy się znali kopę lat!

Chcieli aby wszystko było idealnie  i chcieli mieć najbliższych przy sobie. I tak też się stało! Wszędzie można było wyczuć rękę Madzi, która dołożyła wszelkich starań aby ich dzień stał się dniem, którego nie zapomną do końca życia. Akcenty ogrodu przenieśli do dekoracji sali, tworząc piękne bukiety z polnych kwiatów. Girlandy, lampiony, kwiaty, wszystko zdawało się zgrywać idealnie. Po prostu magia… !

Swobodę można było wyczuć od pierwszej minuty ślubu. Staraliśmy się zostać niezauważeni i by magia działa się sama… Wow !

żałujemy jedynie tego, że takie wieczory jak te nie zdarzają się co weekend! To był naprawdę magiczny, wyjątkowy, szalony wieczór.

 

Choć chwilkę sam na sam…

 

Madzia i Kamil zabrali nas w jedno ze swoich miejsc na krótki plener ślubny, gdzie udało nam się złapać ostatnie promienie słońca tego dnia. Przez chwilę poczuliśmy się jakbyśmy oddalili się od tego całego weselnego zgiełku i mieliśmy okazję czerpać jak najwięcej z tego co jest między tą dwójką- czyli prawdziwej, szczerej miłości.

 

Wszystko czego życzylibyśmy sobie i wam odbyło się tego dnia… Oby jak najwięcej takich pięknych chwil…