Wiecie że… plener robimy nad polskim morzem?

Takim pytaniem zaskoczyli nas, podczas podpisywania umowy. Tym samym, pozwolili nam spełnić nasze marzenie- wykonać plener o wschodzie słońca przy orłowskim klifie.
Pomimo, że pandemia pokrzyżowała ich plany i zamiast hucznego wesela odbył się rodzinny obiad, nie zdawali się tym zbytnio przejmować. Najważniejsze, że w tym szczególnym, dla nich dniu najbliżsi byli obok nich.
Plener odbył się zgodnie z naszymi planami, Gdynia Orłów i przepiękny różowy wschód słońca. Chociaż temperatura nie rozpieszczała, Gosia nie dała tego po sobie poznać.
Drugą część pleneru dokończyliśmy przy zachodzie słońca w Stoczni Gdańskiej. Marzyliśmy o industrialnej, surowej sesji, przy mocnym wietrze i to też dostaliśmy.
Gosiu i Radku. można z ręką na sercu powiedzieć, że spełniliście nasze marzenie o sesji nad naszym pięknym Bałtykiem.

Dziękujemy, że mogliśmy być częścią waszej przygody.